Gå til sidens hovedinnhold

Dziś otwarcie kabla energetycznego do Anglii – do kraju o wyjątkowo wysokich cenach prądu

W piątek do eksploatacji próbnej oddany zostaje nowy transgraniczny kabel energetyczny North Sea Link. To pierwszy kabel energetyczny, który łączy bezpośrednio Norwegię i Wyspy Brytyjskie.

North Sea Link, liczący 720 kilometrów jest najdłuższym na świecie kablem podmorskim.Koszt jego budowy to nieco ponad 16 miliardów NOK.

Kabla tego nie należy mylić z kablem North Connect, który również miał połączyć Norwegię i Wielką Brytanię i który ostatecznie nie otrzymał pozwolenia na budowę.

Kabel ma zdolność transmisji do 1.400 megawatów. Oznacza to, że teoretycznie może przetransportować ponad 12 TWh energii elektrycznej w ciągu roku, czyli w przybliżeniu całkowity norweski eksport energii elektrycznej z ostatnich sześciu miesięcy.

Statnett (państwowy operator sieci energetycznych w Norwegii) twierdzi, że kabel będzie działał na początku z połową swojej przepustowości, ale ma nadzieję, że w ciągu roku będzie już działał ze swoją pełną przepustowością.

North Sea Link przebiega od Kvilldal (gdzie Statkraft ma elektrownię wodną o mocy 1,2 GW) do Blyth na północ od Newcastle.

Przede wszystkim kabel eksportowy

Kabel będzie głównie kablem eksportowym z Norwegii do Wielkiej Brytanii. Kraj ten pracuje obecnie nad wycofywaniem zarówno energii węglowej, jak i gazowej, a dostawy energii elektrycznej z zewnątrz uważane są tam za kluczowe.

Oczekuje się jednak, że okresowo prąd w kablu płynąć będzie w odwrotnym kierunku. Stanie się tak, gdy Wielka Brytania będzie miała nadwyżki energii wiatrowej, której to produkcję kraj ten intensywnie obecnie rozwija. Oznacza to, że od czasu do czasu będzie mógł wyprodukować więcej energii elektrycznej, niż jest to na Wyspach potrzebne.

Polub naszą stronę na Facebooku - Nettavisen po polsku

- W bardzo szczególnej sytuacji, jaką mamy teraz, przy wysokich cenach energii i brakach prądu występujących w całej Europie, istnieje duże prawdopodobieństwo, że do Anglii będziemy jedynie eksportować. Jednocześnie nadal będziemy mogli importować energię poprzez inne połączenia międzynarodowe, na przykład przy wzroście produkcji energii wiatrowej w Danii, mówi w rozmowie Nettavisen kierownik ds. komunikacji Christer Gilje ze Statnett.

Oficjalnie mówi się, że z czasem kabel doprowadzi do podwyżki cen prądu w Norwegii - średnio o 1-3 øre za kWh. Przychody z eksportu, które trafiają bezpośrednio do Statnett, mogą jednak prowadzić do obniżenia opłat przesyłowych.

Braki energii w Norwegii

Otwarcie nowego eksportowego kabla jest o tyle zastanawiające, że dzieje się to w tym samym czasie, w którym Statnett po raz pierwszy od 2013 roku ogłosił, że sytuacja energetyczna w południowo-zachodniej Norwegii jest «napięta». Duże ilości opadów, które nadejdą nad Norwegię w najbliższych dniach, w dużej mierze ominą ważne zbiorniki wodne w zachodniej Norwegii.

Oznacza to, że w zbiornikach jest tak mało wody, że prawdopodobieństwo racjonowania energii elektrycznej szacuje się już na 20 proc.

Wraz z tymi problemami, do producentów energii działających w regionie wysłana została wiadomość, że ci muszą być bardziej powściągliwi w produkcji.

Statnett uważa jednak, że otwarcie połączenia jest teraz uzasadnione.

- Istnieją części dwóch obszarów cenowych, które sprawiają, że sytuacja jest teraz napięta, ale nie w wszystkich obszarach. Obecnie mamy zdolność wysyłania 700 megawatów, a eksport netto nie grozi bezpieczeństwu dostaw w Norwegii. W magazynach wciąż mamy wystarczającą ilość wody i nie jest tak, że mamy napiętą sytuację w całej Norwegii. Dodatkowo wchodzimy właśnie w okres kilku tradycyjnie deszczowych tygodni, mówi Gilje.

Kilka lat temu, po historycznie suchym lecie, Norwegię uratowała deszczowa jesień.

- Czy nie byłoby naturalne odłożenie otwarcia kabla do czasu unormowania się sytuacji?

- Jest to połączenie, nad którym pracujemy od 10 lat, budujemy je od 5 lat, a będzie ono działać przez następne 40. Byłoby to wyjątkowe, także dla naszego brytyjskiego partnera, gdybyśmy nie uruchomili kabla ze względów cenowych. Wysokie ceny energii pojawiły się przed tym kablem, mówi Gilje.

Bardzo duże różnice cenowe

Wielka Brytania i Norwegia to dwa kraje, które w przeszłości miały bardzo różne ceny energii elektrycznej. W ostatnim tygodniu ceny na Wyspach w rozliczeniu dziennym były wyższe o 50-100 procent.

We wrześniu w Wielkiej Brytanii średnia cena energii na rynku cen giełdowych spot wynosiła około 2,2 NOK za kWh. 15 sierpnia w ciągu dnia średnia cena wynosiła około 5 NOK. Wartość ta była ponad czterokrotnie wyższa niż w Norwegii.

Tego dnia padł też rekord stawki godzinowej, która wyniosła 20,6 koron za kWh (1750 funtów/MWh). Jeśli dodamy do tego norweski podatek VAT, cena zbliży się do 26 koron za kWh.

Na wysokie ceny energii złożyły się czynniki takie jak: słabe wiatry, wysokie ceny emisji CO2, konieczność częściowego przywrócenia energetyki węglowej i pożaru kabla do Francji. Według analityków są też producenci energii elektrycznej, którzy wstrzymują produkcję i dostarczanie energii na rynek zwykły, aby móc dostarczać energię na bardziej atrakcyjny rynek – rynek bilansowy (wykorzystywany do regulowania konsumpcji/produkcji energii) – gdzie ceny dochodziły do ​​48 NOK za kWh.

Analityk energetyczny Marius Holm Rennesund z Thema Consulting uważa, że ​​kabel zasilający wpłynie na ceny energii w Norwegii. Jednak nie powinniśmy spodziewać się podobnie wysokich cen, jakie notowane są w Wielkiej Brytanii:

- Cena w Norwegii może nieco wzrosnąć, ponieważ mamy zwiększony popyt na energię z powodu możliwości jej eksportu przez kabel do Wielkiej Brytanii. Okazuje się też, że kabel w ekstremalnych sytuacjach może doprowadzić do znacznego spadku cen w Wielkiej Brytanii, powiedział Rennesund i dodał:

- Jeśli nadal zmagać będziemy się z brakiem opadów, to w zimie konieczny może być import energii. Prawdopodobnie ceny w południowej Norwegii wzrosną do poziomu cen w Niemczech i wtedy energię będziemy importować z Niemiec. Część tej mocy wykorzystamy w Norwegii, a część wyeksportujemy dalej do Wielkiej Brytanii.

PS!.Cena energii elektrycznej w Norwegii obniżyła się dość mocno w piątek i aktualnie jest na najniższym poziomie od końca sierpnia. Głównym powodem spadku cen są lepsze warunki wiatrowe dla duńskiej energetyki wiatrowej oraz intensywne opady w niektórych częściach regionu nordyckiego. Od wtorku do piątku ceny energii w Danii spadły o połowę.

Inne artykuły Nettavisen w języku polskim znajdziesz TUTAJ

Przeczytaj o tym w języku norweskim:

Nå åpner den nye utenlandskabelen til England. De har ekstremt høye strømpriser (Magnus Blaker)