Erna Solberg wciąż najpotężniejszą kobietą Norwegii

WPŁYWOWE KOBIETY: Premier Erna Solberg i minister finansów Siv Jensen są najpotężniejszymi kobietami Norwegii, podaje w swym corocznym rankingu magazyn Kapital.

WPŁYWOWE KOBIETY: Premier Erna Solberg i minister finansów Siv Jensen są najpotężniejszymi kobietami Norwegii, podaje w swym corocznym rankingu magazyn Kapital. Foto: (NTB Scanpix)

Premier Erna Solberg (H) wciąż plasuje się naszczycie listy najpotężniejszych kobiet Norwegii. Liderki polityczne dominują w rankingu, ale i w biznesie potężnych kobiet nie brakuje.

Magazyn finansistów Kapital ponownie wybrał najpotężniejsze kobiety w Norwegii.

Zapewne nie jest dużym zaskoczeniem, że na szczycie rankingu znajduje się pani premier Norwegii – Erna Solberg. I to siódmy raz z rzędu…

Za jej plecami, na drugim i trzecim miejscu uplasowały się odpowiednio: minister finansów i liderka Partii Postępu (Frp) Siv Jensen oraz minister kultury i liderka partii Venstre - Trine Skei Grande.

Bardziej uderzający jest fakt, że wartościowy udział na giełdzie w Oslo, spółek zarządzanych przez kobiety, wzrósł aż czterokrotnie w stosunku do ubiegłego roku.

Na ósmym miejscu rankingu znaleźć na przykład możemy Kristin Skogen Lund, która jest szefową koncernu Schibsted Media Group. Magazyn Kapital uważa Lund za najpotężniejszą kobietę, jaka kiedykolwiek pracowała w norweskiej branży medialnej.

Szefowa koncernu Schibsted, Kristin Skogen Lund, jest najpotęzniejszą kobietą norweskiej branży medialnej. Foto: (NTB scanpix)

Historycznie wysoki udział kobiet

Na miejscu dziewiątym listy znalazła się Hilde Merete Aasheim, nowa szefowa koncernu Norsk Hydro ASA, norweskiego giganta znanego na świecie z produkcji aluminium. Jest ona jedyną kobietą w norweskim biznesie, będącą liderem firmy ze sprzedażą przekraczającą 100 miliardów koron rocznie, podkreśla magazyn Kapital.

Polub naszą stronę na Facebooku - Nettavisen po polsku

Zarówno Lund, jak i Aasheim sprawiają, że na giełdzie w Oslo wartość kapitału zarządzanego przez kobiety jest rekordowo wysoki.

I 2018 wartość ta wynosiła zaledwie 1,5 procent całej wartości giełdy, podczas gdy w tym roku odsetek ten wzrósł już do poziomu 6 proc.

Udział może znacznie wzrosnąć

Kapital zwraca uwagę, że udział ten może znacznie wzrosnąć już w najbliższej przyszłości. W efekcie tego Norwegia może stać się światowym liderem z rekordowo wysoką proporcją wysokości kapitału giełdowego zarządzanego przez menedżerki najwyższego szczebla.

Zarówno bowiem w banku w DNB, w naftowym gigancie Equinor, jak i w spożywczym potentacie Orkla, to właśnie kobiety są potencjalnymi następczyniami urzędujących dzisiaj prezesów.

W DNB dyrektor finansowy Kjerstin Braathen jest obecnie osobą wymienianą jako następczyni dyrektora generalnego Rune Bjerke. Uplasowała się ona na 29 miejscu tegorocznego rankingu najpotężniejszych kobiet Norwegii.

W Equinor (dawny Statoil) wiceprezesem wykonawczym jest dziś Jannicke Nilsson (zajmująca 25. miejsce na tegorocznej liście) i już wkrótce może ona objąć stanowisko szefa koncernu. W Orkli wiceprezesem wykonawczym jest z kolei Ann-Beth Freuchen i również ona wymieniana jest jako potencjalny, nowy dyrektor generalny spółki.

Jeśli wszystkie trzy panie zasiądą w fotelach szefów koncernów, udział kapitału zarządzanego przez kobiety wzrośnie na giełdzie w Oslo do ponad 40 procent wartości rynku akcji.

Inne artykuły Nettavisen w języku polskim znajdziesz TUTAJ

Przeczytaj o tym w języku norweskim:

Erna Solberg er fortsatt Norges mektigste kvinne (NTB)

Nettavisen ønsker en åpen og levende debatt.

Her kan du enkelt bidra med din mening.