*Nettavisen.*

Na ulicy Brugata w Oslo gromadzi się dużo osób: - Jeśli tutaj rozprzestrzeni się wirus, konsekwencje będą fatalne

Koronawirus w Norwegii:

BRUGATA: Ze względu na środki wdrożone podczas kryzysu związanego z epidemią koronawirusa, wiele miejsc, gdzie narkomani mogli uzyskać pomoc zostało zamkniętych. Uzależnieni zbierają się w dużych grupach na ulicy Brugata w Oslo, co powoduje zaniepokojenie wśród ekspertów. Zdjęcie: Kjersti Westeng (Mediehuset Nettavisen)

BRUGATA: Ze względu na środki wdrożone podczas kryzysu związanego z epidemią koronawirusa, wiele miejsc, gdzie narkomani mogli uzyskać pomoc zostało zamkniętych. Uzależnieni zbierają się w dużych grupach na ulicy Brugata w Oslo, co powoduje zaniepokojenie wśród ekspertów. Foto: Kjersti Westeng (Mediehuset Nettavisen)

Wielu ludzi narzeka na «zamknięcie» w domu. Wciąż jednak rośnie grupa osób, która gromadzi się w dzielnicy Grønland. Są pozostawieni samym sobie i bardzo narażeni na infekcje.

31.03.20 20:25

Jest ósma wieczorem. W stolicy Norwegii robi się ciemno. Temperatura spada. Na zwykle ruchliwych ulicach dzielnicy Grønland jest już stosunkowo cicho. Większość ludzi jest w domach, spełniając prośbę władz o pozostaniu w czterech ścianach. Cisza sprawia, że należy zwrócić szczególną uwagę na tych, którzy nie mogą postępować zgodnie z rządowymi zaleceniami. W obszarze, w którym ulica Brugata styka się ze Storgata, gromadzi się coraz więcej osób.

Wiele miejsc, gdzie zazwyczaj uzależnieni mogli otrzymać jedzenie, ciepły kąt i podtrzymać kontakty towarzyskie zostało zamkniętych po to, aby ograniczyć rozprzestrzenianie się epidemii. Ścieżki dostaw narkotyków kurczą się poprzez zamknięcie granic. Wśród uzależnionych rośnie obawa, że wkrótce nie będą mieli dostępu do narkotyków.

Nawet kiosk sieci 7-eleven na Brugacie jest teraz zamknięty. Policja nie widziała innego wyjścia.

- Gromadziło się tam zbyt wielu narkomanów, narażając się na poważne ryzyko infekcji, powiedział inspektor policji Tore Soldal, który kieruje jednostką centralną okręgu policji w Oslo.

Policja jest zaniepokojona. Po wysiłkach rządu zmierzających do ograniczenia rozprzestrzeniania się Covid-19, coraz więcej osób uzależnionych od narkotyków gromadzi się w okolicach styku ulic Brugata i Storgata. Stoją blisko siebie, a ryzyko infekcji jest ogromne.

Klikk på bildet for å forstørre. Tore Soldal, stasjonssjef Oslo sentrum politistasjon.

ZANIEPOKOJENI: Tore Soldal, szef sekcji centralnej okręgu policji w Oslo, jest zaniepokojony stanem zdrowia narkomanów, którzy są teraz wypychani na ulice. Foto: Farid Ighoubah / Nettavisen

Zaniepokojenie pogłębiane jest przez dwa czynniki:

Z powodu braku higieny i ogólnie gorszego układu odpornościowego, wielu narkomanów jest bardziej narażonych na zachorowanie na Covid-19.

Ponadto ludzie ci są bardziej zagrożeni, ponieważ wielu z nich cierpi na wiele innych chorób. Konsekwencje zarażenia koronawirusem mogą być zatem dla nich śmiertelne.

Kari Lossius jest specjalistką psychologii klinicznej i pracuje w obszarze uzależnień od prawie 30 lat. Opisuje sytuację jako bardzo poważną.

Polub naszą stronę na Facebooku - Nettavisen po polsku

- Jeśli koronawirus przedostanie się do środowiska osób uzależnionych, spodziewać się możemy ogromnej katastrofy zdrowotnej. Należy tym ludziom zaproponować jakakolwiek alternatywę - inną niż ulica.

- Sytuacja ta jest wstydem dla naszego społeczeństwa opiekuńczego. Spójrzmy co robimy z najsłabszymi, teraz gdy jesteśmy w kryzysie? Na ulicy nie powinno być żadnego narkomana - ani w Oslo, ani w Bergen, ani nigdzie indziej. Są oni w grupie wysokiego ryzyka i powinni otrzymać pomoc, leczenie i leki.

Klikk på bildet for å forstørre. PSYCHOLOG: Kari Lossius jest głęboko zaniepokojona sytuacją osób uzależnionych podczas kryzysu koronawirusowego i wzywa do podjęcia środków, które pozwolą im trzymać się z dala od ulicy. Zdjęcie: Eirik Hagesæter (Bergensavisen)

PSYCHOLOG: Kari Lossius jest głęboko zaniepokojona sytuacją osób uzależnionych podczas kryzysu koronawirusowego. Wzywa do podjęcia środków, które pozwolą im trzymać się z dala od ulicy. Foto: Eirik Hagesæter (Bergensavisen)

Mogą przedawkować

Organizacja Sykepleie på hjul (zajmująca się organizowaniem pomocy pielęgniarskiej dla osób bezdomnych i uzależnionych) rozprowadza aktualnie wśród uzależnionych więcej Naloksonu. Jest to lek, który działa jak antidotum na przedawkowanie. Gunnar Thingnes z Sykepleie på hjul mówi, że istnieje obawa, że liczba przedawkowań wzrośnie, ponieważ po zamknięciu granic narkomani będą mieli ograniczony dostęp do narkotyków, które zazwyczaj zażywają. Jeśli na przykład brakuje heroiny, mogą zamiast tego przyjmować GHB lub inne leki. Obawiamy się, że przedawkują te substancje, do których nie są przyzwyczajeni. Dlatego staramy się raczej przekonać ich do zażywania bezpieczniejszych leków zastępczych, mówi Thingnes.

Klikk på bildet for å forstørre. BEKYMRET: Erlend Dahlhaug Paxal og Gunnar Thingnes i Sykepleie på hjul er alle bekymret for de rusavhengige under koronakrisen.

Erlend Dahlhaug Paxal (od lewej), Even Skyrud  i Gunnar Thingnes z Sykepleie på hjul martwią się o los uzależnionych w czasie epidemii  Zdjęcie: prywatne Foto: Privat

Inne artykuły Nettavisen w języku polskim znajdziesz TUTAJ

Przeczytaj o tym w języku norweskim:

På dette stedet i Brugata i Oslo samler stadig flere seg: – Hvis viruset sprer seg her, vil det kunne få fatale konsekvenser (Kjersti Westeng)

Nettavisen ønsker en åpen og levende debatt.

Her kan du enkelt bidra med din mening.

Annonsebilag