Co czwarty norweski pracodawca ma problemy ze znalezieniem wykwalifikowanych pracowników. Na rynku pracy brakuje przede wszystkim spawaczy, elektryków, techników i inżynierów.
Przedstawiciele potentata na rynku doradztwa personalnego, czyli firmy ManpowerGroup zapytali prawie 40.000 pracodawców w 43 krajach o ich ewentualne problemy przy rekrutacji niezbędnych pracowników. Na podstawie uzyskanych odpowiedzi powstała lista stanowisk, na które najtrudniej jest pozyskać wykwalifikowanych specjalistów.
Dziesięć zawodów w Norwegii
Na szczycie listy najbardziej poszukiwanych specjalistów w Norwegii znaleźć możemy m.in. wykwalifikowanych elektryków i mechaników, techników kontroli jakości oraz inżynierów mechaniki, chemików i elektroników.
Dalej na liście znajdują się kierowcy autobusów i ciężarówek, prawnicy i naukowcy oraz eksperci z branży informatycznej i nauczyciele.
Polub naszą stronę na Facebooku - Nettavisen po polsku
Oto zaś pierwsza dziesiątka zawodów, w których w Norwegii wciąż najbardziej brakuje pracowników:
- wykwalifikowani rzemieślnicy (elektrycy, spawacze, mechanicy);
- technicy (kontrolerzy jakości, eksperci techniczni);
- inżynierowie (chemia, elektronika, mechanika, inżynieria lądowa);
- kierowcy zawodowi (ciężarówki, dostawcy towaru, budownictwo, transport publiczny);
- pracownicy biurowi (kierownicy projektów, prawnicy, naukowcy);
- specjaliści IT (bezpieczeństwo cybernetyczne, administratorzy systemów informatycznych, wsparcie techniczne);
- nauczyciele;
- pracownicy służby zdrowia (lekarze, pielęgniarki)
- sprzedawcy;
- pracownicy przemysłu (produkcja, operatorzy maszyn).
Gwałtowny wzrost
Badania pokazują, że aktualnie aż 25 procent norweskich pracodawców ma problemy z pozyskaniem wykwalifikowanej siły roboczej. W 2016 roku podobne kłopoty miało zaledwie 16 procent firm.
Dyrektor norweskiego oddziału koncernu ManpowerGroup Maalfrid Brath zwraca uwagę, że problemy z rekrutacją pracowników w Norwegii są mniej powszechne niż w pozostałych częściach świata. Na całym świecie aż 45 procent pracodawców zgłasza, że zmaga się z tym problemem. W Japonii odsetek ten wynosi nawet 89 procent.
– Światowa tendencja pokazuje, że najlepszym rozwiązaniem dla pracodawców jest samodzielne rozwijanie talentów na kluczowych stanowiskach w firmach. W tej dziedzinie Norwegia plasuje się jednak daleko w tyle za czołówką, mówi Brath.
(©NTB)
Przeczytaj o tym w języku norweskim:
Her er de ti stillingene det er vanskeligst å finne arbeidskraft til (KristianSkårdalsmo/NTB)